Kolejność narracji: plany zachowują porządek przedstawienia zdarzeń w każdej balladzie. W „To lubię” wcześniejsze losy Maryli poznajemy dopiero z opowieści ducha.
„Romantyczność”
- Za dnia w miasteczku dziewczyna nie reaguje na wezwania i zachowuje się tak, jakby ktoś był obok niej.
- Karusia zwraca się do zmarłego Jasieńka i próbuje go objąć.
- Wspomina jego śmierć oraz mówi o własnej samotności i niezrozumieniu.
- Usiłuje zatrzymać znikającego w jej doświadczeniu ukochanego, biegnie, krzyczy i upada.
- Zbiera się gromada, która uznaje, że przy Karusi jest dusza chłopca, i wzywa do modlitwy.
- Narrator przyłącza się do modlących.
- Starzec odrzuca wiarę w zjawę, powołując się na brak wzrokowego potwierdzenia.
- Narrator odpowiada obroną uczucia i wiary oraz wezwaniem do patrzenia sercem.
„To lubię”
- Narrator wskazuje Maryli nawiedzoną okolicę mostu i przywołuje opowieści o jej nocnych zjawach.
- Wspomina, że dawniej wyśmiewał ostrzeżenia starego Andrzeja.
- Relacjonuje nocną podróż do Ruty, podczas której konie zatrzymują wóz na moście, a następnie łamią dyszel.
- Ironizuje, wypowiadając słowa „To lubię”; z wody wyłania się zjawa.
- Przerażony wzywa Chrystusa, a duch odpowiada i dziękuje za zakończenie kary.
- Maryla opowiada o swoim dostatnim życiu i wyśmiewaniu zalotników.
- Wspomina odrzucenie Józia, jego śmierć oraz powrót zjawy, która porwała ją do czyśćcowej męki.
- Wyjaśnia wyrok nakazujący straszenie podróżnych aż do usłyszenia słowa sympatii.
- Zaczyna przepowiednię o przyszłym spotkaniu narratora z Marylą, lecz przerywa jej pianie koguta.
- Duch znika; narrator dostrzega cały wóz na łące i siada w nim.
- Opowieść kończy prośbą o modlitwę za dusze cierpiące w czyśćcu.