Bernard Rieux
Lekarz i ujawniony pod koniec autor kroniki epidemii. Pracuje mimo zmęczenia, nie traktując cierpienia jako czegoś, z czym należy się pogodzić. Traci Tarrou oraz żonę, ale nie wyprowadza z tych strat wniosku, że pomoc innym jest bezcelowa.
Jean Tarrou
Uważny obserwator Oranu prowadzi notatki i organizuje ochotnicze formacje sanitarne. Sprzeciw wobec zabijania łączy z samokrytyczną świadomością, że również dobre intencje mogą prowadzić do udziału w przemocy. Przyjaźni się z Rieux i umiera, kiedy epidemia już słabnie.
Raymond Rambert
Dziennikarz pragnie opuścić miasto i wrócić do ukochanej. Szuka legalnych i nielegalnych sposobów wyjazdu, ale ostatecznie postanawia pozostać przy ludziach walczących z zarazą. Po otwarciu miasta odzyskuje możliwość spotkania z kobietą.
Joseph Grand
Skromny urzędnik nieporadnie zabiega o własne sprawy, lecz sumiennie pomaga przy działaniach sanitarnych. Jego praca nad jednym zdaniem książki kontrastuje z praktyczną skutecznością drobnych obowiązków. Ciężko choruje, a następnie zdrowieje, stając się jednym ze znaków zmiany sytuacji.
Cottard
Człowiek obawiający się aresztowania, którego Rieux i Grand poznają po próbie samobójczej. Epidemia daje mu poczucie osłony i możliwość zarobku. Jej koniec wywołuje u niego gwałtowną reakcję, zakończoną strzelaniną i zatrzymaniem.
Ojciec Paneloux
Duchowny początkowo objaśnia zarazę jako karę. Uczestniczy w pomocy chorym, a śmierć dziecka zmienia sposób, w jaki mówi o wspólnym cierpieniu i wierze. Umiera w okolicznościach pozostawiających medyczne rozpoznanie niejednoznacznym.
Sędzia Othon i jego syn
Początkowo zdystansowany sędzia doświadcza bezsilności wobec choroby dziecka. Agonia i śmierć chłopca stają się ważnym doświadczeniem dla Rieux oraz Paneloux. Othon wraca później do miejsca kwarantanny, by pomagać, i sam pada ofiarą epidemii.
Matka Rieux
Przybywa do syna po wyjeździe jego żony i towarzyszy mu w czasie zamknięcia miasta. Jej spokojna obecność daje oparcie bez wielkich deklaracji. Pomaga także pielęgnować chorego Tarrou i dzieli z synem ciężar straty.