W Oranie pojawiają się martwe szczury, a następnie zachorowania ludzi. Doktor Bernard Rieux i jego współpracownicy rozpoznają dżumę. Po zwłoce władz miasto zostaje zamknięte. Mieszkańcy doświadczają rozłąki, lęku i ograniczeń, a lekarze próbują ratować chorych mimo narastającej liczby ofiar.
Jean Tarrou organizuje ochotnicze formacje sanitarne, pomaga także skromny urzędnik Joseph Grand. Dziennikarz Raymond Rambert początkowo chce uciec do ukochanej, lecz ostatecznie pozostaje, by pracować z innymi. Cottard przeciwnie: korzysta z wyjątkowej sytuacji, która odsuwa groźbę odpowiedzialności za jego wcześniejsze sprawy. Ojciec Paneloux interpretuje epidemię religijnie, ale śmierć dziecka zmusza go do zmiany sposobu mówienia o cierpieniu.
Zimą choroba słabnie. Grand zdrowieje, natomiast Tarrou umiera, choć Rieux i jego matka starają się go uratować. Lekarz otrzymuje też wiadomość o śmierci żony przebywającej poza miastem. Po otwarciu bram Oran świętuje, lecz nie wszyscy odzyskali bliskich. Rieux ujawnia się jako autor kroniki. Kończy ją przekonaniem, że trzeba przeciwstawiać się cierpieniu bez pewności ostatecznego zwycięstwa: zagrożenie może kiedyś powrócić.