Data dodania:
Biblia - Księgi Hioba
Biblia - Księgi Hioba
Streszczenie
Hiob, prawy i bogobojny mieszkaniec ziemi Us, cieszy się niezwykłym dobrobytem oraz opinią „największego spośród ludzi Wschodu”. Ma dziesięcioro dzieci, niezliczone stada wielbłądów, owiec i wołów, a także liczną służbę. Każdego ranka składa ofiary przebłagalne, obawiając się, że potomkowie mogli zgrzeszyć choćby myślą. Narrator zestawia jego doskonałą pobożność z materialną obfitością, budując napięcie wokół odwiecznego pytania: czy szczęście jest nagrodą za cnotę, czy tylko przypadkowym darem?
Na dworze niebiańskim zjawia się Szatan, „oskarżyciel”, który podważa bezinteresowność Hiobowej wiary: „Czyż darmo Hiob czci Boga?”. Bóg zgadza się na próbę i pozwala odebrać mu bogactwo oraz dzieci, zakazując jednak naruszenia jego ciała. W ciągu jednego dnia spadają wieści o spalonych owcach, zrabowanych wielbłądach i o wichrze, który zabija wszystkich synów i córki podczas uczty. Hiob, rozdzierając szaty, ogłasza: „Pan dał, Pan zabrał; niech będzie imię Pana błogosławione”, i nie wypowiada bluźnierstwa, czym obala pierwszą hipotezę Szatana o warunkowej pobożności.
Szatan żąda drugiej próby, twierdząc, że człowiek „odda skórę za skórę”. Bóg zezwala na cierpienie fizyczne, byle bez odbierania życia. Ciało Hioba pokrywają bolesne wrzody od stóp po głowę, a on siada na popiele, drapiąc się skorupą. Żona nakłania go do złorzeczenia Stwórcy i śmierci, lecz Hiob odpowiada: „Dobro przyjęliśmy z ręki Boga, dlaczego zła przyjąć nie możemy?”. Przybywają trzej przyjaciele – Elifaz, Bildad i Sofar – i siedzą z nim w milczeniu przez siedem dni. Gdy Hiob wreszcie przeklina dzień swoich narodzin, rozpoczynają się rozbudowane dialogi: przyjaciele bronią tradycyjnej doktryny odpłaty, a Hiob uporczywie utrzymuje, że cierpi niewinnie. Spór obraca się wokół sensu bólu w świecie rzekomej sprawiedliwości; argumenty przyjaciół coraz bardziej ranią, ponieważ zakładają grzech, którego Hiob nie znajduje w sobie.
Po wyczerpaniu debat wkracza młody Elihu, oburzony zarówno wyniosłością przyjaciół, jak i Hiobową skargą. Wnosi myśl, że Bóg może wykorzystywać cierpienie nie jako karę, lecz jako środek oczyszczenia i ostrzeżenia, a zatem zło nie zawsze jest odpłatą za winę. Jego retoryczne obrazy burzy i piorunów przygotowują scenę dla kulminacji: Pan przemawia do Hioba z wichru. Zamiast wyjaśnień pojawia się kaskada pytań o fundamenty kosmosu: „Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię?”, „Czy potrafisz związać Plejady?”. Hiob uświadamia sobie ograniczoność ludzkiej wiedzy, kładzie rękę na usta i przyznaje: „Dotąd znałem Cię ze słyszenia, teraz ujrzałem Cię oczyma”.
W epilogu Bóg gani przyjaciół, mówiąc, że nie mówili o Nim prawdy jak Hiob, i nakazuje im złożyć ofiary, które ten ma potwierdzić modlitwą. Hiob zyskuje dwukrotnie większy majątek, ponownie zostaje ojcem dziesięciorga dzieci i dożywa „syty dni”, lecz jego droga nie sprowadza się do nagrody materialnej. Przeszedł dramatyczną drogę od bezgranicznej ufności przez bunt aż po pokorę opartą na bezpośrednim doświadczeniu Boga. Księga Hioba ostatecznie ukazuje, że relacja człowieka ze Stwórcą wykracza poza schemat winy i nagrody; prawdziwa wiara potrafi trwać również w ciemności, gdzie sens nie jest dany, lecz poszukiwany.