Zakres opracowania: opowieść o czterech wiekach ludzkości w wersji Jana Parandowskiego. Plan przedstawia kolejność pokoleń, nie przygody jednego bohatera.
Złoty wiek: życie bez trosk
Pierwsze pokolenie żyje w czasach Kronosa. Ziemia sama zapewnia ludziom pożywienie, dlatego nie muszą zdobywać go w trudzie. Nie dręczą ich starość i codzienne zmartwienia, a życie upływa spokojnie. Śmierć przypomina łagodne zaśnięcie, nie gwałtowne zerwanie z pełnym cierpienia istnieniem.
Wraz z upadkiem Kronosa kończy się złoty wiek. Jego mieszkańcy nie znikają jednak całkowicie z opowieści: stają się dobroczynnymi duchami. Pamięć o pierwszej epoce stanowi punkt odniesienia przy ocenie następnych pokoleń.
Srebrny wiek: długie dzieciństwo i krótka dorosłość
Drugie pokolenie ma inną naturę. Dzieciństwo trwa aż sto lat, natomiast po osiągnięciu dorosłości ludziom pozostaje niewiele życia. Nie odzyskują oni harmonii wcześniejszego wieku: doświadczają trosk i cierpienia.
Są przy tym zarozumiali i nie okazują bogom należnej czci. Zeus gładzi to pokolenie. Mimo takiego końca w ludzkiej pamięci pozostaje ono jako wspomnienie błogosławionych dusz. Opowieść nie utożsamia więc automatycznie późniejszej pamięci o zmarłych z oceną wszystkich ich czynów.
Spiżowy wiek: wojownicy i bohaterowie
Ludzie trzeciego wieku odznaczają się wielką siłą i zamiłowaniem do walki. Ich broń i przedmioty są spiżowe, a usposobienie twarde. W miejsce spokojnego korzystania z darów ziemi pojawia się potęga oparta na wojnie.
W ujęciu Parandowskiego jest to zarazem epoka bohaterska. Należą do niej Herakles i Tezeusz, wyprawy przeciw Tebom oraz wojna trojańska. Przywołanie tych bohaterów nie zamienia krótkiego mitu w streszczenie wszystkich ich przygód; wyznacza charakter i miejsce trzeciej epoki. Nie należy wstawiać między wiek spiżowy i żelazny osobnego, piątego pokolenia herosów.
Żelazny wiek: późniejsza teraźniejszość
Po epoce wielkich bohaterów nastaje wiek żelazny, w którym umieszczona jest teraźniejszość opowieści. Jego nazwa zamyka stopniowe oddalanie się od złota, czyli obrazu życia najdoskonalszego. Współczesność zostaje przeciwstawiona niezwykłej sile i czynom dawnych herosów.
Mit nie przedstawia historii technicznych wynalazków ani naukowej chronologii. Nazwy metali porządkują symboliczną opowieść o przemianach ludzi, ich stosunku do bogów i utracie pierwotnego szczęścia. To objaśnienie kompozycji, a nie dodatkowe zdarzenie po końcu czwartego wieku.