Olga Tokarczuk

Profesor Andrews w Warszawie Streszczenie szczegółowe

Aktualizacja: ·3 min czytania

Streszczenie szczegółowe

Przyjazd i oczekiwania profesora

Andrews przyjeżdża z Londynu jako przedstawiciel szkoły psychologicznej wywodzącej się z psychoanalizy. Ma wygłaszać wykłady i prowadzić spotkania. Do podróży nastawia go przychylnie sen o kruku: w tradycji jego szkoły taki obraz nie musi oznaczać nieszczęścia. Przyjazd ma być uporządkowanym doświadczeniem zawodowym, wpisanym w znane mu kategorie.

Na lotnisku czeka Gosha, odpowiedzialna za organizację pobytu. Plan obejmuje zajęcia w Warszawie i dalsze wyjazdy. Już na początku pojawia się jednak kłopot z bagażem. Po kolacji z opiekunką i jej narzeczonym profesor zostaje w udostępnionej mu niewielkiej kawalerce na wysokim piętrze. Nie zna najbliższej okolicy i zakłada, że następnego dnia znów będzie zdany na pomoc gospodarzy.

Niedziela bez kontaktu ze światem

Po przebudzeniu Andrews odkrywa, że plan pobytu przestał działać. Gosha nie przychodzi, telefon milczy, a próby połączenia z innymi osobami nie przynoszą skutku. Z okna widać czołg. Wydarzenia rozgrywają się w czasie wprowadzenia stanu wojennego, lecz sam bohater nie dysponuje wiadomościami, które pozwoliłyby mu od razu zrozumieć oglądane znaki.

Nieobecności Goshy nie należy utożsamiać z jej aresztowaniem: tekst nie podaje, co dokładnie ją zatrzymało. Istotne jest to, że profesor nagle traci pośredniczkę między sobą a obcym krajem. Słowa, zachowania ludzi i ruch wojska nie układają się dla niego w czytelny komunikat.

Pierwsze wyjście i utrata orientacji

Andrews wychodzi, licząc, że znajdzie sposób na telefoniczny kontakt. Idąc przez osiedle, nie potrafi jednak zapamiętać drogi. Podobieństwo bloków powoduje, że zaczyna wątpić, gdzie właściwie mieszka. Widoczny wcześniej czołg pomaga mu w końcu rozpoznać położenie budynku. Przedmiot kojarzący się z zagrożeniem staje się zarazem punktem orientacyjnym.

Powrót nie rozwiązuje sytuacji. Bohater przygotowuje sobie posiłek z tego, co znajduje w mieszkaniu, i pije przywieziony alkohol. Coraz wyraźniej odczuwa ograniczenie własnej samodzielności. Jego wykształcenie nie zastępuje znajomości adresu, języka ani lokalnych zasad życia.

Miasto, którego nie można odczytać

Następne wyprawy mają przynieść mapę, żywność i możliwość dotarcia do ambasady. Profesor trafia do baru, próbuje porozumiewać się gestami i wsiada do autobusu. Przejazd przez Wisłę jeszcze bardziej oddala go od znanego otoczenia. Nie ma biletu, obawia się kontroli i wraca pieszo.

Zderza się z niedoborem towarów oraz z kontrastem między pustymi sklepami a niedostępnymi dla niego wystawami. Obserwuje ludzi stojących w kolejkach i spieszących z przedświątecznymi zakupami. Nie potrafi rozpoznać, które zachowania są skutkiem kryzysu, a które należą do zwykłych obyczajów. Miasto oglądamy przede wszystkim przez jego ograniczone rozumienie, nie przez objaśniający każdy szczegół komentarz historyczny.

Ocet, choinka i karpie

Próbując zdobyć zapasy, Andrews kupuje butelki przezroczystego płynu. Bierze je za wódkę; dopiero później odkrywa, że to ocet. Pomyłka podważa nawet pozornie proste rozpoznawanie przedmiotów. Zwyczajna etykieta staje się bezużyteczna dla kogoś, kto nie potrafi jej przeczytać.

Na ulicy widzi sprzedaż karpi oraz ich zabijanie na miejscu. Powtarzane przez sprzedawcę pytanie pozostaje w jego pamięci jako niezrozumiały ciąg dźwięków. Bohater kupuje choinkę, jak gdyby naśladowanie innych mogło przywrócić mu udział w normalnym życiu. Nie kupuje przy tym karpia. Narastające napięcie sprawia, że zaczyna obawiać się utraty psychicznej równowagi.

Pomoc nieznajomego

Ostatecznie profesor pakuje rzeczy i opuszcza kawalerkę, chcąc dotrzeć do brytyjskiej ambasady. Spotyka mężczyznę odgarniającego śnieg. Potok angielskich słów nie daje pełnego porozumienia, ale obcy dostrzega jego stan i zaprasza go do mieszkania.

Tam gospodarz i jego żona częstują Andrewsa jedzeniem oraz napojami. Mężczyzna próbuje wyjaśnić sytuację prostym angielskim słowem i gestem naśladującym strzelanie. Profesor widzi także domową aparaturę do wyrobu alkoholu. Zamiast instytucjonalnego przewodnika otrzymuje doraźną pomoc ludzi, z którymi nie potrafi prowadzić swobodnej rozmowy.

Ryba w wannie i zakończenie

W łazience Andrews znajduje żywego karpia pływającego w wannie. Dłuższe spojrzenie na zwierzę wywołuje gwałtowne wzruszenie; profesor płacze, a gospodarz go obejmuje. Tekst nie zamienia tej sceny w prostą diagnozę choroby. Pokazuje raczej moment, w którym nagromadzone napięcie znajduje ujście.

Pomocny mężczyzna zamawia taksówkę i jedzie z gościem pod ambasadę. Przy pożegnaniu Andrews powtarza zapamiętane, zniekształcone pytanie sprzedawcy karpi. Gospodarz odpowiada tak, jakby tę osobliwą formułę rozumiał. Finał przynosi możliwość odzyskania bezpieczeństwa, ale nie opisuje dalszych losów profesora, powrotu bagażu ani ponownego spotkania z Goshą.

Znaczenie doświadczenia — interpretacja

Przygoda Andrewsa odwraca relację między ekspertem a światem, który miał badać i objaśniać. Teorie ustępują potrzebie jedzenia, schronienia i ludzkiego kontaktu. Powracający motyw karpia można łączyć z bezradnością istoty wyrwanej z własnego środowiska, jednak pozostaje to interpretacją obrazu. Konkretnym rozwiązaniem kryzysu okazuje się bezinteresowna pomoc, nie odzyskanie intelektualnej przewagi.

Profesor Andrews w Warszawie — mapa lektury

Profesor Andrews w Warszawie — cztery obszary powtórki w zakresie wskazanym na mapie.
Przeczytaj całą treść infografiki

LEKTURY • JĘZYK POLSKI

Profesor Andrews w Warszawie

Olga Tokarczuk

Mapa lektury

Przyjazd i zerwanie planu
Andrews przyjeżdża na spotkania naukowe. Następnego dnia widzi czołg, telefony milczą, a opiekunka nie pojawia się.

Utracona orientacja
Nieznajomość języka i Warszawy uniemożliwia zrozumienie stanu wojennego. Profesor błądzi, odczuwa głód i coraz większy lęk.

Pomoc nieznajomego
Mężczyzna odśnieżający chodnik zaprasza go do domu. Jedzenie i życzliwość przynoszą ulgę, a karp w wannie wywołuje wzruszenie.

Przed bramą ambasady
Gospodarz zamawia taksówkę i odwozi profesora pod brytyjską ambasadę. Opowiadanie nie przedstawia jego powrotu do Londynu.

Zapamiętaj
Utrata języka i codziennych punktów odniesienia obnaża bezradność przybysza; przypadkowa życzliwość przywraca możliwość działania.

Podgląd infografiki
Mapa lektury „Profesor Andrews w Warszawie”. Przyjazd i zerwanie planu; Utracona orientacja; Pomoc nieznajomego; Przed bramą ambasady.
Sprawdź, ile już umiesz

Przećwicz materiał z tej lektury na fiszkach albo przejrzyj pytania jawne, które mogą paść na egzaminie.