Ojciec Pierre Lavone przybywa na Róg, planetoidę należącą do Izmiraid, aby zbadać kult Izmira Predú. Ten członek załogi uszkodzonego statku poświęcił życie, żeby pozostałym wystarczyło tlenu do nadejścia pomocy. Późniejsze wyzdrowienie chorego pielgrzyma umocniło przekonanie o świętości zmarłego. Nad jego grobem wyrosła Katedra, zbudowana z programowalnego materiału zwanego żywokrystem.
Badanie stopniowo staje się osobistym zagrożeniem. Lavone poznaje niejasne właściwości planetoid i odkrywa, że jeden z pielgrzymów, Gazma, nie może ich opuścić. Wkrótce podobna zależność dotyka jego samego: próba odlotu prowadzi do śmierci klinicznej, ustępującej po powrocie. Gdy cały rejon jest ewakuowany przed opuszczeniem układu gwiezdnego, ksiądz zostaje na Rogu.
Katedra nadal rośnie mimo zakończenia zaprogramowanej budowy. Obserwacje i badania pokazują przemiany zachodzące również w ciele Lavone’a. Ostatecznie bohater przestaje funkcjonować jak zwykły człowiek i doświadcza włączenia w większą strukturę. Zakończenie pozostawia nierozstrzygniętą tożsamość oczekiwanego Architekta oraz pełny sens przemiany. To opowiadanie o śledztwie, wierze i granicach poznania, nie fabuła filmowej adaptacji.