W domu Stomila i Eleonory niemal wszystkie dawne normy zostały odrzucone. Przestrzeń jest chaotyczna, starsi zachowują się bezceremonialnie, a Edek swobodnie korzysta z ich przyzwolenia. Artur, syn gospodarzy, buntuje się przeciw tak rozumianej wolności. Chce przywrócić reguły i urządzić tradycyjny ślub z Alą.
Próba skłonienia ojca do stanowczego działania przeciw Edkowi kończy się wspólną grą w karty. Artur z pomocą Eugeniusza narzuca więc rodzinie porządek i przygotowania weselne. Wkrótce uznaje jednak, że sama forma nie wystarczy. Śmierć Eugenii podsuwa mu ideę władzy opartej na decydowaniu o cudzym życiu. Na wykonawcę wybiera Edka.
Kiedy Ala mówi, że zdradziła go z Edkiem, Artur traci chłodną kontrolę i chce zaatakować rywala. Edek uderza go od tyłu i zabija. Następnie oznajmia, że odtąd będzie rozkazywał. W finale zakłada marynarkę Artura i tańczy z Eugeniuszem tango „La Cumparsita”, prowadząc uległego partnera. Próba odbudowy zasad kończy się przejęciem domu przez człowieka, który nie potrzebuje uzasadnień poza skuteczną przemocą.