Testament Billewicza i przyjazd na Laudę
Po śmierci Herakliusza Billewicza jego wnuczka Aleksandra, zwana Oleńką, poznaje wolę dziadka dotyczącą jej przyszłości. Z Andrzejem Kmicicem wiążą ją zarówno rodzinne plany małżeńskie, jak i przeznaczone mu dobra. Kiedy młody chorąży przyjeżdża na Laudę, między nim a dziewczyną rodzi się wzajemne uczucie. Początek zapowiada zgodne połączenie dwóch rodzin.
Przeszkodą okazuje się sposób życia Kmicica i jego wojennej kompanii. Towarzysze ucztują, dopuszczają się wybryków oraz obrażają pamięć gospodarzy i miejscowe obyczaje. Oleńka nie chce budować małżeństwa na pobłażaniu przemocy. Żąda od ukochanego zmiany postępowania, a on początkowo nie rozumie w pełni różnicy między odwagą żołnierza a samowolą wobec innych.
Wołmontowicze, porwanie i pojedynek
Konflikt towarzyszy Kmicica z miejscową szlachtą doprowadza do ich śmierci. Bohater odpowiada odwetem: napada na Wołmontowicze i podpala zaścianek. W ten sposób z człowieka budzącego nadzieję staje się dla okolicy sprawcą krzywdy. Oleńka odsuwa go od siebie, mimo że nie przestaje przeżywać ich więzi.
Kmicic próbuje odzyskać dziewczynę siłą i ją porywa. W obronie Oleńki występuje Michał Wołodyjowski. Pokonuje Kmicica w pojedynku i doprowadza do jej uwolnienia. Później pomaga mu znaleźć możliwość powrotu do służby, nie traktując osobistego zwycięstwa jako powodu do bezwzględnej zemsty. Kmicic otrzymuje szansę wykazania się w walce za kraj, choć jego wcześniejsza reputacja pozostaje zrujnowana.
Najazd szwedzki i rozpad oporu
Na Rzeczpospolitą uderza najazd szwedzki. Powieść pokazuje nie tylko przewagę wojskową przeciwnika, ale także chwiejność obrony, prywatne rachuby oraz kapitulacje części elit. Pod Ujściem pospolite ruszenie uznaje władzę króla szwedzkiego. Kolejne ustępstwa i porażki stwarzają wrażenie szybkiego rozpadu dotychczasowego porządku.
Na Litwie szczególne znaczenie ma Janusz Radziwiłł. Jego pozycja hetmana i wielkiego magnata pozwala mu wpływać na los wojska oraz szlachty. Kmicic, który pragnie służyć w ważnej sprawie i odzyskać dobre imię, wiąże z nim nadzieje. Osobista potrzeba oparcia się na potężnym patronie utrudnia mu niezależną ocenę sytuacji.
Kiejdany: przysięga i ujawnienie układu
Zanim Janusz Radziwiłł ujawnia swoje porozumienie ze Szwedami, uzyskuje od Kmicica przysięgę osobistej wierności. Podczas uczty w Kiejdanach ogłasza zerwanie dotychczasowych więzi i poddanie się szwedzkiej protekcji. Wołodyjowski, Skrzetuscy i inni żołnierze odrzucają jego decyzję; opór prowadzi do aresztowań.
Kmicic zostaje rozdarty między przysięgą a tym, co słyszy od przeciwników hetmana. Radziwiłł przekonuje go, że działa w konieczności i dla ratowania kraju. Bohater pozostaje przy nim, tłumi opór i coraz bardziej utrwala opinię zdrajcy, choć sam uważa swoją służbę za wierną. Stara się jednak ratować uwięzionych przed najgorszym losem. Zagłoba wykorzystuje spryt i łatwowierność Rocha Kowalskiego, aby doprowadzić do uwolnienia eskortowanych towarzyszy.
Rozmowa z Bogusławem i zerwanie z Radziwiłłami
Dopiero spotkanie z Bogusławem Radziwiłłem niszczy resztki złudzeń Kmicica. Książę, uznając go za człowieka gotowego do zdrady, otwarcie mówi o wykorzystaniu katastrofy państwa dla korzyści rodu. Przedstawia kraj jako sukno, z którego każdy chce wyrwać dla siebie możliwie duży kawałek. Bohater pojmuje, że jego lojalność została użyta wbrew sprawie, której chciał służyć.
Kmicic próbuje porwać Bogusława i oddać go przeciwnikom Radziwiłłów. Książę zdobywa jednak broń, rani go w twarz i ucieka. Ranny chorąży, wspierany przez wiernego Sorokę, szuka schronienia. Odtąd nie może już liczyć na prosty powrót do dawnego życia. Przyjmuje nazwisko Babinicz, aby podejmować dobre działania bez natychmiastowego odrzucenia z powodu skompromitowanego imienia.
Droga do Jasnej Góry
Babinicz ostrzega przeciwników Radziwiłła przed zagrożeniem i wyrusza przez kraj z zamiarem dotarcia do króla. Towarzyszą mu między innymi Kiemliczowie. Po drodze uzyskuje wiadomość o zamiarach uderzenia na Jasną Górę. Zamiast traktować podróż wyłącznie jako własną ucieczkę, angażuje się w obronę klasztoru.
Przeor Augustyn Kordecki nie podejmuje decyzji wyłącznie pod wpływem pierwszego ostrzeżenia, ale przygotowuje obrońców do niebezpieczeństwa. Nadchodzi oblężenie prowadzone przez szwedzkie wojska. W powieści Jasna Góra staje się miejscem, gdzie wytrwałość i odmowa kapitulacji przeciwstawiają się wcześniejszemu rozpadowi oporu. Wysiłek obejmuje rozmowy, przygotowania i walkę, nie tylko jeden cudowny zwrot wydarzeń.
Działo, niewola i ocalenie Babinicza
Babinicz wyróżnia się odwagą podczas obrony. Szczególnie niebezpieczne dla murów okazuje się wielkie działo oblężnicze. Bohater przedostaje się do stanowiska przeciwnika i niszczy je prochem. Zostaje jednak schwytany, a następnie trafia w ręce Kuklinowskiego, który poddaje go torturom i chce wykorzystać jego bezsilność.
Pomoc Kiemliczów umożliwia ucieczkę. Kmicic rozprawia się z oprawcą i znów podejmuje drogę ku królowi. Obrona klasztoru ostatecznie kończy się odstąpieniem oblegających. Sukces wzmacnia przedstawioną w powieści nadzieję na szerszy opór. Dla samego bohatera stanowi jeden z przełomowych etapów odzyskiwania honoru poprzez czyny, a nie samo zapewnianie o niewinnych intencjach.
Jan Kazimierz i powrót do kraju
Na Śląsku Babinicz dociera do Jana Kazimierza. Przynosi wiadomości i chce służyć władcy, lecz jego przyjęcie nie oznacza natychmiastowego, powszechnego zaufania. W czasie powrotnej drogi królewski orszak wpada w niebezpieczeństwo. Kmicic z niewielką grupą towarzyszy rzuca się przeciw napastnikom i osłania króla.
Zostaje ciężko ranny. Gdy wychodzi na jaw jego prawdziwe nazwisko, może wyjaśnić także historię służby u Radziwiłła i próbę porwania Bogusława. Jan Kazimierz uznaje znaczenie jego czynów. Królewska wdzięczność staje się podstawą późniejszego przywrócenia dobrego imienia, lecz wiadomość ta nie dociera od razu do Oleńki i wszystkich mieszkańców Laudy.
Rozszerzenie walk i służba pod nowym imieniem
Opór przeciw Szwedom obejmuje coraz większe obszary. Powieść pokazuje działania regularnych oddziałów, walkę podjazdową, odwagę mieszkańców i rolę dowódców, w tym Czarnieckiego oraz Sapiehy. Janusz Radziwiłł traci oparcie i umiera w Tykocinie. Jego śmierć nie kończy jednak ani wojny, ani działalności Bogusława.
Babinicz dowodzi podjazdami, korzysta ze wsparcia oddziału tatarskiego i zdobywa doświadczenie w skutecznej walce z przeciwnikiem. Bierze udział w kolejnych kampaniach i wydarzeniach prowadzących do odzyskania Warszawy. Narracja nie ukrywa, że wojna oznacza także spustoszenia i cierpienie ludności. Bohater nie staje się nagle łagodny, ale coraz wyraźniej podporządkowuje swoje działania rozkazom oraz wspólnej sprawie.
Oleńka i Anusia w Taurogach
Oleńka pozostaje pod wpływem nieprawdziwych wiadomości o Kmicicu. Bogusław Radziwiłł próbuje ją pozyskać i odwrócić od dawnego ukochanego, przypisując mu między innymi zamiar zamachu na królewską wolność. Dziewczyna nie przyjmuje jednak starań księcia i nie rezygnuje z własnych zasad. Jej przekonanie o winie Kmicica wynika częściowo z rzeczywistych dawnych czynów, a częściowo z celowego oszustwa.
W Taurogach z Oleńką związana jest Anusia Borzobohata-Krasieńska. Kobiety szukają sposobu uwolnienia się spod kontroli otoczenia księcia. Wydostanie się stamtąd wymaga pomocy innych ludzi i wykorzystania nadarzających się okoliczności. Anusia zna zasługi Babinicza, ale Oleńka długo nie wie, że opowieści o tym wojowniku dotyczą właśnie Andrzeja.
Prostki i powrót na Żmudź
W kampanii pruskiej Babinicz przyczynia się do zwycięstwa pod Prostkami. Dochodzi do bezpośredniego starcia z Bogusławem, którego Kmicic pokonuje i bierze do niewoli. Książę nie zostaje w tej scenie zabity. Dalsze działania prowadzą bohatera z powrotem na Żmudź, gdzie jego oddziały zwalczają szwedzkie załogi.
Babinicz osłania także okolice Wołmontowicz przed zagrożeniem ze strony Sakowicza. Ten sam człowiek, który wcześniej palił zaścianek, występuje teraz jako obrońca jego mieszkańców. Jest to ważny element naprawiania konkretnej krzywdy. Rozgłos zasług narasta, ale pod przybranym nazwiskiem, dlatego sam w sobie nie kończy jeszcze nieporozumienia z Oleńką.
Wybór obowiązku zamiast natychmiastowego szczęścia
Kmicic jest bliski spotkania z Oleńką, gdy otrzymuje rozkaz wymarszu przeciw nowemu zagrożeniu związanemu z Rakoczym. Początkowo buntuje się: ma poczucie, że po tylu walkach i ranach należy mu się prawo do własnego szczęścia. Rozkaz dociera w chwili szczególnie bolesnej, kiedy powrót do ukochanej wydaje się wreszcie możliwy.
Ostatecznie podporządkowuje pragnienie sprawie wspólnej i rusza na kolejną wyprawę. Ta decyzja stanowi jeden z najważniejszych dowodów jego przemiany. Dawniej rozwiązywał konflikt pomiędzy wolą własną a zasadami przez przemoc; teraz umie odsunąć osobiste spełnienie. Po walkach wraca na Laudę wyczerpany i ranny, nie jako triumfator od początku pewny powitania.
List królewski i pojednanie
Oleńka rozważa życie klasztorne, nadal cierpiąc z powodu historii Kmicica. Podczas nabożeństwa zostaje publicznie odczytany list Jana Kazimierza, przywieziony przez Wołodyjowskiego. Wylicza on służbę Babinicza, obronę Jasnej Góry, uratowanie monarchy i kolejne zasługi, ujawniając, że ich sprawcą jest Andrzej Kmicic.
Dziewczyna i mieszkańcy rozpoznają skalę wcześniejszej pomyłki. Oleńka okazuje wzruszenie i szacunek, a wspólnota przywraca bohaterowi dobre imię. W Wodoktach dochodzi do ich pełnego pojednania. Radość dotyczy również perspektywy związku Wołodyjowskiego z Anusią, ale powieść nie dopowiada ich późniejszych losów znanych z dalszej części cyklu.
Małżeństwo i dalsze życie Andrzeja
Końcowe dopowiedzenie potwierdza ślub Kmicica z Oleńką. Andrzej jeszcze raz podejmuje służbę wojenną, a po niej osiada w Wodoktach i zostaje nagrodzony starostwem upickim. Żyje w zgodzie z Laudą, z którą wcześniej pozostawał w krwawym konflikcie.
Finał nie usuwa z pamięci jego win, lecz pokazuje ich naprawę przez długotrwałą służbę i zmianę sposobu postępowania. Bohater słucha rady żony i nie uważa tego za ujmę. Ocalenie osobistej przyszłości zostaje powiązane z odnowieniem więzi z ludźmi, których dawniej krzywdził.