Wybierz jeden z kafelków

Data dodania:

Iliada (fragmenty)

Iliada (fragmenty)


Streszczenie

Wywołana wzgardą Agamemnona wobec kapłana Chryzesa, zaraza zesłana przez Apollona pustoszy obóz Achajów, aż wreszcie wróżbita Kalchas wskazuje króla jako winowajcę. Agamemnon zwraca Kryzejdę, lecz by zachować prestiż, odbiera Achillesowi Briseidę, dotykając jego honoru najboleśniej. Urażony heros odmawia dalszej walki i prosi Zeusa, by poparł Trojan, dzięki czemu w kolejnych potyczkach Hektor spycha Greków aż pod palisady okrętów. Gdy pojedynczy rozejm między Parysem a Menelaosem zostaje złamany, bogowie sami chwytają za broń: Atena i Hera wspierają Achajów, Apollo i Ares Trojan. Najsilniejszy wojownik świata milczy jednak w swoim namiocie, a wojna nagle przechyla się na stronę Troi.

W trzecim dniu starć Diomedes rani nawet Afrodytę, lecz przewaga Achajów topnieje, gdy Hektor rozbija bramy i podpala pierwsze statki. Widząc agonię armii, Patroklos błaga przyjaciela, by przynajmniej pozwolił mu wystąpić w jego zbroi. Achilles pożyczając pancerz, zaklina Patroklosa, by nie ścigał Trojan pod same mury — lecz ten, uniesiony powodzeniem, ignoruje ostrzeżenie. Apollo oszałamia go, Euforbos zadaje pierwszy cios, a Hektor przebija Patroklosa włócznią i odbiera mu oddech. Śmierć przyjaciela rozrywa serce Achillesa; heros rozpacza, posypuje głowę popiołem i przysięga zemstę, wiedząc, że wypełnia własny los krótkiego, lecz chwalebnego życia.

Tetys wyprasza u Hefajstosa nową zbroję dla syna, a tarcza z wizerunkiem całego kosmosu lśni niczym ognisty wschód. Achilles wraca na pole bitwy i sieje pogrom: topi Trojan w nurcie Skamandra, powala Lykaona, Asteropajosa i dziesiątki innych, aż wreszcie staje naprzeciw Hektora pod Skaiai. Trzykrotnie okrążają mury, aż Atena zwodzi księcia trojańskiego fałszywą obietnicą wsparcia. Włócznia Achillesa przebija szyję Hektora, a heros przywiązuje ciało do rydwanu, ciągnąc je w pyle przed oczyma zrozpaczonej Andromachy. Dziewięć dni trwają igrzyska pogrzebowe ku czci Patroklosa: wyścigi rydwanów, zapasy, boks i rzut dyskiem, podczas gdy Achilles codziennie ponawia profanację zwłok, które Apollo chroni przed rozkładem złotą mgłą.

Bogowie nie mogą znieść dłużej zniewagi. Zeus wysyła Hermesa, by sprowadził do greckiego obozu starego Priama. Pod osłoną nocy król Troi klęka przed zabójcą syna, całując dłonie, które odebrały mu Hektora; błaga o litość, przywołując obraz ojca Achillesa, Peleusa. Wspólne łzy przełamują mur gniewu: heros oddaje zwłoki za okup i ogłasza dwunastodniowy rozejm. Priam wraca do miasta z cennym brzemieniem, a Trojanie przez dziewięć dni zbierają drewno, dziesiątego palą stos i jedenastego składają kości w złotej urnie. Epopeja kończy się słowami o pogrzebie Hektora pogromcy mężów, pozostawiając wciąż nierozstrzygniętą wojnę i nieuchronny cień upadku miasta — lecz napięcie gniewu i litości znajduje tu chwilowe ukojenie w akcie wspólnego człowieczeństwa.