Wybierz jeden z kafelków

Data dodania:

Lalka

Lalka


Streszczenie

Jest wiosna 1878 roku, gdy do Warszawy wraca Stanisław Wokulski, były powstaniec i zesłaniec, który dzięki fortunie zdobytej na dostawach wojennych staje się majętny. Przejmuje opuszczony sklep galanteryjny przy Krakowskim Przedmieściu i natychmiast modernizuje handel. Podczas pierwszego salonowego wieczoru dostrzega Izabelę Łęcką, zubożałą arystokratkę, która zawładnie jego wyobraźnią. Wokulski postanawia odbudować znaczenie jej rodu, wierząc, że tak zdobędzie jej serce. Miasto, jak on, dźwiga dwojakie piętno: blizny po powstaniu i gorączkę kapitalizmu. Łączy to los nowobogackiego kupca i niedostępnej damy, uruchamiając dramatyczny konflikt między marzeniem a sztywną hierarchią klasową.

Retrospekcja ukazuje, jak syn zubożałego szlachcica przeszedł Cytadelę, syberyjskie zesłanie i lata kelnerowania, nim na Bałkanach, u boku Suzina, zdobył kapitał. W Warszawie pomnaża go błyskawicznie: inwestuje w kolej, browar i fabrykę, zyskując miano „kupca pierwszej gildii”. Napędzany obsesją na punkcie Izabeli, wykupuje rodzinne srebra Łęckich i podczas licytacji koni przelicytowuje barona Krzeszowskiego, dowodząc, że „wszystko można kupić”. W Paryżu dyskutuje z profesorem Geistem o metalu lżejszym od powietrza, wierząc, iż nowoczesna technika i patriotyzm mogą wesprzeć jego prywatny plan „budowania tronu” dla ukochanej.

Z czasem widzi coraz wyraźniej moralne bankructwo arystokracji: pozory patriotyzmu maskują długi, hazard i pogardę dla „parweniusza”. Antysemicki bojkot jego sklepów obnaża także ciasnotę mieszczaństwa, lecz on broni żydowskich wspólników, ryzykując pozycję. Subiekt Ignacy Rzecki notuje triumfy i upokorzenia patrona, nazywając go „Napoleonem handlu, niewolnikiem serca”. Podczas balu w Resursie Kupieckiej eleganci celowo ośmieszają Wokulskiego, a Izabela nie staje w jego obronie. Niedługo później, w pociągu do Zasławka, bohater podsłuchuje jej cyniczną rozmowę z Starskim i ostatnia iluzja pęka.

Zraniony, Wokulski sprzedaje majątek, przekazuje notatki Geistowi i znika latem 1879 roku koło Skierniewic – walizkę zostawia na peronie, sam odchodzi w ciemność torów. Ciała nie odnaleziono; jedni mówią o Bułgarii, inni o laboratoriach Paryża. W Warszawie umiera Rzecki, zapisałszy zdanie: „Wszystko jest tylko lalką pociąganą za sznurki.” Sklep przejmuje nowy właściciel, Izabela poślubia galicyjskiego magnata, a manekin w witrynie patrzy szklanymi oczami na bruk. Legenda o nim zaczyna żyć własnym życiem, niczym obietnica, że w przyszłości powróci. Powieść Prusa domyka los człowieka rozdartego między romantyzmem a pozytywizmem, stawiając pytanie o cenę marzenia w świecie mierzącym wartość tytułem i pieniędzmi.