Tadeusz Soplica wraca ze szkoły do rodzinnego Soplicowa, gdzie gospodaruje jego stryj, Sędzia. Poznaje Zosię, lecz początkowo myli ją z Telimeną i wikła się w uczuciowe nieporozumienia. Nad codziennym życiem dworu, polowaniami i spotkaniami ciąży dawny konflikt Sopliców z Horeszkami. Gerwazy, wierny sługa zabitego Stolnika, podsyca niechęć Hrabiego i doprowadza do zbrojnego zajazdu na Soplicowo.
Równolegle ksiądz Robak przygotowuje szlachtę do wystąpienia przeciw rosyjskiemu panowaniu w związku z oczekiwaną wojną Napoleona. Prywatna zemsta niweczy jego plan: uczestnicy zajazdu zostają pojmani przez rosyjski oddział. Dopiero wspólna walka pozwala dawnym przeciwnikom się zjednoczyć. Ranny Robak wyznaje Sędziemu i Gerwazemu, że jest Jackiem Soplicą, ojcem Tadeusza i zabójcą Stolnika. Opowiada o nieszczęśliwej miłości do Ewy Horeszkówny, zbrodni popełnionej w gniewie i wieloletniej pokucie. Dowiaduje się, że umierający Stolnik mu przebaczył.
W roku 1812 do Soplicowa przybywają polscy żołnierze związani z wyprawą napoleońską. Pamięć Jacka zostaje publicznie oczyszczona, a zaręczyny Tadeusza z Zosią przypieczętowują zgodę rodzin. Młodzi decydują się uwolnić chłopów i nadać im ziemię. Finałowa uczta, koncert Jankiela i polonez wyrażają nadzieję wspólnoty; odrębny „Epilog” przypomina jednak perspektywę emigranta tęskniącego za utraconą ojczyzną.