Data dodania:
Mitologia (cz. I Grecja) - Mit o narodzinach swiata
Mitologia (cz. I Grecja) - Mit o narodzinach swiata
Streszczenie
Chaos, pierwotna bezkresna otchłań, nie zna jeszcze kierunków ani miary czasu, lecz w jej drżeniu rodzą się pierwsze moce: Erebos, podziemna Ciemność, i Nyks, bezgwiezdna Noc, z których zderzenia wypływa jasna Hemera. Niebawem pojawia się wszechłącząca siła Eros, a pod jej tchnieniem z mroków kiełkuje Gaja, żyzna Matka-Ziemia. Równocześnie powstają głęboki Tartar i świetlisty Eter, nadając kosmosowi pionowy podział. W niewyobrażalnym milczeniu pramaterii przenikają się zarodki wszystkich przyszłych zjawisk, od błyskawicy po ludzkie serce. Pragnąc partnera, Gaja rodzi z siebie Uranosa – gwiaździste Niebo, który natychmiast okrywa ją lśniącą kopułą.
Ze związku Ziemi i Nieba przychodzą na świat pokolenia przeogromnej mocy: dwunastu Tytanów, trzej ognioocy Cyklopi i trzej sturęcy Hekatonchejrowie. Ich siła budzi w Uranosie strach o tron, więc ojciec strąca najmłodsze dzieci do czeluści Tartaru, zamykając je żelaznymi wrotami, skąd dobiega jęk i grzmot poruszonych skał. Ziemia jęczy pod ciężarem uwięzionych, a w jej łonie dojrzewa gniew. Szepcze potomstwu o wolności, lecz jedynie najmłodszy Kronos, ambitny i przebiegły, podejmuje wezwanie. Gaja kuje dla niego sierp wykuty z żył samej górotworu, zdolny rozciąć tkankę nieba, a gwiazdy gasną na chwilę w przeczuciu zbrodni.
W ciszy nocy, gdy Niebo znów schyla się, by ucałować Ziemię, Kronos wyskakuje z kryjówki i drapieżnym ciosem pozbawia ojca męskości. Spadająca krew Uranosa rodzi mściwe Erynie, zbrojnych Gigantów i leśne nimfy-Melie, a pianę morską kształtuje w Afrodytę, boginię piękna. Upokorzony Uranos uchodzi w najwyższy eter, rzucając na syna klątwę: tron zagarniony przemocą odbierze mu własne dziecko. Kronos obejmuje władzę u boku siostry-małżonki Rei, wprowadzając Złoty Wiek, lecz każdy promień pokoju przeszywa cień lęku przed przeznaczeniem, a nawet złoto tego wieku połyskuje rdzą przyszłej kary.
Gdy Rea rodzi kolejno Hestię, Demeter, Herę, Hadesa i Posejdona, zapobiegliwy Kronos połyka każde niemowlę, więżąc boskie życie w ciemności swego ciała. Zrozpaczona matka, pragnąc ocalić szóste dziecko, udaje się potajemnie na Kretę, gdzie w wilgotnej jaskini Dikte wydaje na świat Zeusa. Owija głaz w pieluszki i podsuwa go mężowi, który łapczywie łyka kamień, przekonany, że zniweczył groźbę proroctwa. Prawdziwego chłopca karmią nimfy Adrastea i Ida, koza Amalteja poi go mlekiem, a hałaśliwi Kureci zgrzytem broni zagłuszają jego płacz. Ukryte echo przepowiedni odbija się od stalaktytów, tuląc niemowlę w rytmie nadchodzącej burzy.
Dorósłszy, Zeus powraca w przebraniu sługi i, wsparty przez mądrą Metydę, podaje Kronosowi emetyczny napój, który zmusza tyrana do zwrócenia połkniętych dzieci. Wyzwolone bóstwa jednoczą siły, rozpoczynając dziesięcioletnią Titanomachię. Góry lecą w powietrzu, oceany kipią, a niebo trzaska od piorunów. Za radą Gai Zeus uwalnia sturękich i Cyklopów; ci ostatni kują mu pioruny, Posejdonowi trójząb, a Hadesowi hełm niewidzialności. Błyskawice roztrzaskują górę Otrys, Tytani zostają strąceni do Tartaru, a kosmos podzielony: Zeus obejmuje niebo, Posejdon morza, Hades podziemia. Siostry otrzymują własne domeny, a nowy ład wieńczy drogę od Chaosu do harmonii, zaprowadzając Dike, boginię sprawiedliwości, by strzegła, aby rany dawnych walk nie otworzyły się ponownie. Na Olimpie bogowie zasiadają przy stołach z ambrozją, zapisując na gwiazdach prawa, które wyznaczą śmiertelnikom rytm pór, obowiązek gościnności i pamięć o granicach pychy.