Wybierz jeden z kafelków

Data dodania:

Boska Komedia (fragmenty)

Boska Komedia (fragmenty)


Streszczenie szczegółowe

Wstęp do wędrówki

Dante Alighieri, bohater i narrator utworu, budzi się w Wielki Piątek roku 1300 w nieprzeniknionym, dzikim lesie symbolizującym duchowe zagubienie. Przerażony i pełen wstydu uświadamia sobie, że utracił „prostą drogę” prowadzącą ku zbawieniu. Przedzierając się przez splątane zarośla, dostrzega stromy pagórek skąpany w porannym blasku i wierzy, że zdoła się nań wspiąć, lecz drogę zagradzają mu trzy potężne bestie: pantera (żądza), lew (pycha) i wilczyca (chciwość). W obliczu niebezpieczeństwa zjawia się duch rzymskiego poety Wergiliusza, posłany przez Beatrycze – zmarłą ukochaną Dantego – by wyprowadzić go z ciemności poprzez Piekło i Czyściec aż do granic Raju. Tak rozpoczyna się tryumwiratna podróż duszy, w której Dante ogląda losy zmarłych, ucząc się rozpoznawać, potępiać i przekraczać własne grzechy.

Brama Piekła i Przedpiekle

W Wielką Sobotę obaj wędrowcy zbliżają się do monumentalnej bramy, nad którą widnieje złowroga inskrypcja: „Porzućcie wszelką nadzieję, którzy tu wchodzicie”. Za murem rozciąga się Przedpiekle, gdzie w niekończącym się korowodzie biegają ci, którzy nie zasłużyli ani na potępienie, ani na zbawienie – „letni” ludzie letnich serc, bez śladu odwagi w dobru czy złu. Prześladuje ich chmara os i moskitów, a pod stopami szemrze rzeka Acheron przewożąca dusze ku dalszym kręgom. Przewoźnik Charón, rozsierdzony widokiem żywego człowieka, próbuje zatrzymać podróżnych, lecz ziemia drży, błyska purpurowy piorun i wszyscy potępieni rzucają się do łodzi – znak, że Boska Wola zatriumfuje nad sprzeciwem.

Limbo i Krąg Lenistwa

Po utracie świadomości Dante odzyskuje przytomność na brzegu Limbo, gdzie mieszkają cnotliwi poganie i nieochrzczeni – wielcy myśliciele przedchrześcijańscy, m.in. Homer, Horacy, Sokrates, Saladin. Brak chrztu skazał ich na smutek bez męki fizycznej; „cierpią przez samą tęsknotę”. Za wyrwą muru zaczyna się drugi krąg, gdzie wichry porywają namiętnych kochanków. Tu Dante spotyka Franceskę da Rimini i Paolo, którzy w porywie uczuć zdradzili przysięgi – opowieść Franceski o fatalnym pocałunku sprawia, że Dante mdleje z żalu.

Kręgi niższe: obżarstwo, chciwość, gniew i herezja

W trzecim kręgu obżartuchów smaga nieustanny grad i plugawy śnieg, a strażuje trzygłowy Cerber. Niżej, wśród chciwych i rozrzutników, dusze przepychają ciężkie głazy w bezsensownym sporze, który uosabia życiowe zniewolenie przez pieniądz. Na bagnach Styksu wrze gniew: jedni toczą się po powierzchni wreni, drudzy milczą pod wodą, więzieni w zatwardziałości serc. Strażnik Filippo Argenti występuje przeciw Dantemu, lecz wir gniewu natychmiast go pochłania, dając bohaterowi gorzkie poczucie sprawiedliwej satysfakcji. Za bramą miasta Dis czekają heretycy, pogrzebani w rozżarzonych piecach; Farinata degli Uberti, dumny dowódca gibelinów, podtrzymuje rozmowę z Dantem, przeczuwając tragiczne losy Florencji, co mocniej uzmysławia poecie kruchość historii.

Krąg przemocy i oszustwa

W siódmym kręgu króluje przemoc podzielona na trzy pierścienie: gwałt przeciw bliźniemu, samemu sobie oraz Bogu i naturze. W pierwszym krwawą rzekę Flegetontu patrolują centaury, w drugim samobójcy cierpią jako mówiące drzewa łamane przez harpie, a w trzecim płoną bluźniercy. Niżej rozciąga się Otchłań Malebolge, dziesięć fos pełnych oszustów. Szemrzą tu łapówkarze zanurzeni w wrzącym smole, złodzieje kąsani przez węże, obłudnicy przygnieceni ołowianymi kapturami; Ulysses opowiada o swym ostatnim rejsie ku „innemu zachodowi”, który zakończył się katastrofą – jego nienasycona ciekawość staje się przestrogą dla renesansowego prometeizmu. W dziewiątej fosie kroczy Diabeł z orszakiem, drwiący z karykaturalnych urzędników kościelnych.

Krąg zdrady i spotkanie z Lucyferem

Dziewiąty krąg, Cocytus, zamarznięte jezioro, w którym tkwią zdrajcy. W podstrefie Kaina skostnieli wobec krewnych, w Antenorze wobec ojczyzny, w Tolomei wobec gości, zaś w Judzie – najgorszej – wobec dobroczyńców. Brutus i Kasjusz są przeżuwani w dwóch paszczach Lucyfera, a Judasz w środkowej. Potwór tkwi w lodzie od pasa w dół, macha trzema skrzydłami, których lodowaty podmuch zamraża jezioro. Poeta z przewodnikiem schodzą po jego sierści, przebijają się przez środek ziemi i wynurzają się na przeciwległym półkuli tuż przed świtem Niedzieli Zmartwychwstania.

Wschód nad Górą Czyśćca

Po pustkowi brzegu oceanu wyrasta olbrzymia Góra Czyśćca, jedyny ląd na półkuli południowej. Jej podnóże chronią leniwcy; brama otwiera się dzięki anielskiemu kluczowi po wyznaniu Dantego. Na siedmiu tarasach dusze zmazują siedem grzechów głównych. Na pierwszym – pycha – pielgrzymi dźwigają kamienne bloki, wciąż powtarzając wzory pokory. Na drugim – zawiść – powieki mają zszyte stalowym drutem, aby zazdrość nie kalała spojrzenia. Trzecia kondygnacja oczyszcza gniewnych w chmurze ciemności; czwarta karze lenistwo żarliwym biegiem. Na piątej nędzę chciwców i rozrzutników przygniata głaz; na szóstej obżarstwo topi dusze w głodzie i pragnieniu. Na siódmej pożądanie płonie w ogniu, przez który Dante musi przejść, usłyszawszy anielskie „Venite, benedicti Patris mei”.

Raj Ziemski i spotkanie z Beatrycze

Na szczycie Dante wkracza do Raju Ziemskiego, odzyskując niewinność utraconą przez Adama. Tam Matylda zanurza go w dwóch rzekach: Lete – zapomnienia grzechu, oraz Eunoe – wspomnienia dobra. W triumfalnej procesji pojawia się Beatrycze w purpurze, Wergiliusz znika, a Dante poddaje się srogiej, lecz miłosiernej reprymendzie ukochanej, która wypomina mu krótkotrwałą zdradę ideałów po jej śmierci. Gdy poeta płacze, rozpadają się chmury żalu, a Beatrycze promiennym spojrzeniem przywraca mu siłę do dalszej drogi.

Wyprawa przez sfery niebieskie

Prowadzony przez Beatrycze, Dante wznosi się lekko jak płomień w górę kolejnych siedmiu niebios planetarnych. W Księżycu spotyka siostry zakonne, które złamały śluby zewnętrznie, lecz pozostały wierne sercem; w Merkurym dusze czyniące dobro dla sławy, a w Wenus – kochanków uświęconych miłością bożą. W Słońcu otacza go okrąg doktorów Kościoła, gdzie św. Tomasz i św. Bonawentura wychwalają nawzajem dominikanów i franciszkanów. W sferze Marsa rozbrzmiewa krzyż ułożony z rycerzy wiary, w Jowiszu dusze sprawiedliwych formują łacińskie credo „Diligite iustitiam”. W Saturnie kontemplatywni mnisi wspinają się po złotej drabinie aż po gwiazdozbiór Nieruchomych. Im wyżej poeta się wznosi, tym jaśniej czuje, że czas i przestrzeń ustępują wieczności.

Gwiazdozbiór Nieruchomy, Primum Mobile i Empyreum

W Kręgu Nieruchomym Dante ogląda wielką równoległość aniołów i ludzi; w Primum Mobile – najrychlejsze niebo napędzające wszystkie inne – dostrzega głębokie światło i dziewięć ognistych pierścieni. Beatrycze tłumaczy tajemnicę stworzenia, wskazując na początek materii i ducha. W Empyreum, siedzibie samego Boga, z rozlanego oceanu światła wyrasta mistyczna Róża Błogosławionych. Promienieją w niej patriarcha Adam, Dawid, apostołowie, Maryja i inni wybrani. Dante pyta o łaskę i przeznaczenie, spotyka św. Bernarda z Clairvaux, który prosi Matkę Boską o ostatnią pomoc dla poety. W uniesieniu Dante wpatruje się w trzy zjednoczone kręgi – Trójcę Świętą, i niespodziewanie rozpoznaje w drugim kręgu ludzkie oblicze Chrystusa. W chwili iluminacji „skrzydła wyobraźni słabną”, ale umysł scala się z Boską Miłością, która porusza słońce i gwiazdy. Poeta nie zdoła wyrazić pełni wizji, pozostaje mu miłosne pragnienie dobra – ostatnie echo przeżytego misterium.

Zakończenie pielgrzymki

W ten sposób w Niedzielę Wielkanocną Dante kończy wędrówkę od rozpaczy przez oczyszczenie do chwały. Boska Komedia zamyka się powrotem do ograniczeń ludzkiego języka, który nie potrafi sprostać objawieniu, lecz mimo to przekazuje nadzieję zbawienia każdemu, kto zaufa Łasce. Poeta, świadom własnej kruchości, opuszcza Empyreum z przekonaniem, że „Miłość, co porusza słońce i gwiazdy”, może również poruszyć ludzkie serca, by szukały prawdy. W skrzyżowaniu historii i wieczności dzieło Dantego staje się uniwersalnym mostem między ziemskim doświadczeniem a tajemnicą niepojętego Boga, a jego podróż pozostaje drogowskazem dla wszystkich, którzy wyruszają z duchowego mroku ku światłu.