Data dodania:
5. Problematyka winy i kary.
Omów zagadnienie na podstawie Mitologii (cz. I Grecja) Jana Parandowskiego.
Losuj kolejne pytanie
1) Pełna odpowiedź
Problematyka winy i kary w mitologii greckiej – przedstawionej między innymi w Mitologii Jana Parandowskiego – ukazuje, jak wielką wagę starożytni przywiązywali do przestrzegania boskich praw. Przykłady szeregu postaci, które sprzeniewierzyły się bogom, unaoczniają, iż kara za wszelkie wykroczenia jest nieuchronna, często bolesna i wieczna, a jednocześnie współmierna do winy.
Jedną z najsłynniejszych postaci, która doświadczyła surowej kary, był Prometeusz – tytan, który wbrew woli Zeusa wykradł z Olimpu ogień i podarował go ludziom. Motywem jego działania była troska o człowieka, pozbawionego możliwości bronienia się przed trudnymi warunkami życia. Ten akt sprzeciwu względem władcy Olimpu został jednak ukarany w niezwykle okrutny sposób: Prometeusz został przykuty do skały Kaukazu, gdzie każdego dnia sęp wygryzał mu wątrobę, która nieustannie odrastała. Myth ten podkreśla, że nieposłuszeństwo wobec bogów – nawet w imię wyższego dobra – musi spotkać się z adekwatną karą. Jednocześnie ofiarność i buntownicza postawa tytana doprowadziły do powstania pojęcia „prometeizm” – oznaczającego postawę poświęcenia jednostki dla ogółu.
Równie wymowny jest mit o Syzyfie, królu Koryntu, który zasłynął z przebiegłości i naruszania boskich sekretów. Narażając się Zeusowi, Syzyf próbował kilkakrotnie uniknąć śmierci, ale ostatecznie poniósł konsekwencje swoich działań. Bogowie zadecydowali, że Syzyf będzie bez końca wtaczać głaz na szczyt góry, a kiedy jest już bliski osiągnięcia celu, kamień stacza się w dół. Ta bezowocna, nigdy niekończąca się praca pozostaje symbolem nieuchronnej kary za podstęp wobec bogów. Z tego mitu pochodzi związek frazeologiczny „syzyfowa praca”, oznaczający żmudne, bezcelowe wysiłki.
W nie mniejszym stopniu porusza czytelnika opowieść o Tantalu, którego bogowie darzyli szczególnymi względami. Pozwalali mu nawet uczestniczyć w swoich ucztach, co mogło uśpić czujność króla i skłonić go do próby podważenia ich wszechmocy. Tantal posunął się do okrutnego czynu – podał bogom na stół pieczeń z ciała własnego syna, aby przekonać się, czy rzeczywiście wszystko widzą i wiedzą. Taki uczynek spotkał się z natychmiastową reakcją: chłopca wskrzeszono, a Tantal poniósł okrutną karę. Został skazany na wieczne cierpienie głodu i pragnienia – stojąc w sadzawce, nie może napić się wody, bo ta się cofa, a gdy próbuje sięgnąć po gałęzie pełne owoców, odsuwa się one od niego. Dodatkowo nad jego głową zawieszono głaz, który w każdej chwili groził upadkiem. Od tej historii wywodzi się związek frazeologiczny „męki Tantala”, obrazujący stan ciągłego, bolesnego niedostatku w zasięgu dłoni.
W podaniach greckich, na których opiera się także Parandowski, ukazywane jest silne przekonanie, że każdy, kto przekroczy granice wyznaczone przez boski ład, zostanie surowo ukarany – czy to za nieposłuszeństwo (Prometeusz), pychę i przebiegłość (Syzyf), czy za świętokradztwo (Tantal). Kary mają wymiar symboliczny i sprawiedliwy zarazem: obrazują wagę przewinienia i przywracają naruszoną równowagę moralną.
Te starożytne mity wywarły ogromny wpływ na późniejszą kulturę – w języku i wyobraźni społecznej funkcjonują do dzisiaj odwołania do „mąk Tantala”, „syzyfowej pracy” czy „prometeizmu”. Przypominają nam one, że złamanie porządku – zwłaszcza narzuconego przez istoty wyższe – pociąga za sobą nieodwracalne konsekwencje. W opowieściach o winie i karze widać więc dążenie do utrwalenia zasad, które rządzą światem ludzi i bogów, a także uniwersalne przesłanie: za każde przewinienie trzeba zapłacić – czasem nawet najwyższą cenę.
2) Najważniejsze punkty wypowiedzi:
- Prometeusz – tytan, który ukradł ogień bogom i przekazał go ludziom, za co został surowo ukarany przez Zeusa.
- Sisyfos – król Koryntu, który oszukał śmierć i bogów, co doprowadziło do jego wiecznego potępienia w postaci nieustannego wtaczania głazu pod górę.
- Edyp – król Teb, który nieświadomie spełnił przepowiednię, zabijając ojca i poślubiając matkę, co przyniosło katastrofalne konsekwencje dla niego i jego rodziny.
- Kara jako nauczanie – w mitologii greckiej kara nie tylko ukarala winę, ale również służyła jako sposób na nauczanie i utrzymanie porządku społecznego.
- Boskie prawa i moralność – bogowie ustanawiali normy moralne, pokazując, że każda wina, niezależnie od jej natury, niesie za sobą konsekwencje.
- Sprawiedliwość i odpowiedzialność – mity greckie ukazują, jak starożytni Grecy rozumieli sprawiedliwość, moralność i odpowiedzialność, odzwierciedlając uniwersalne prawdy dotyczące ludzkiej natury i społecznych norm.
3) Sprawdź się
4) Konteksty
„Boska komedia” Dantego Alighieri
Jednym z najstarszych i zarazem najpełniejszych wyobrażeń kary za grzech jest średniowieczny poemat Dantego Boska komedia, a zwłaszcza opis Piekła. Dante umieszcza poszczególne dusze w kolejnych kręgach, przypisanych do różnych kategorii grzechów: od pożądliwości po zdradę. Każdy grzesznik cierpi tam karę współmierną do własnego przewinienia – w wielu przypadkach jest ona ukazana w sposób alegoryczny. Na przykład ludzie dopuszczający się przemocy brodzą w płonącej rzece krwi, która stanowi dosadny symbol rozlewu krwi, jakiemu sami się niegdyś przysłużyli. Ta średniowieczna wizja pokazuje, że kara – choć wzięta z obszaru eschatologii – ma głębokie zakorzenienie w moralnym porządku świata, którego naruszenie pociąga za sobą ściśle dopasowaną sankcję.
„Makbet” Williama Szekspira
Na przykładzie Makbeta Williama Szekspira widzimy, jak wina – będąca skutkiem niepohamowanej ambicji – rodzi natychmiastowe konsekwencje w psychice bohatera. Makbet, kuszony przepowiednią czarownic i podszeptami żony, decyduje się zabić króla Dunkana, by samemu zdobyć władzę. Mord ten pociąga za sobą kolejne zbrodnie, aż w końcu prowadzi Makbeta do moralnej i psychicznej degradacji. Ma on halucynacje (m.in. widzi zakrwawiony sztylet), dręczą go wyrzuty sumienia, a paranoja popycha go do dalszej przemocy. Finałem jest brutalna śmierć bohatera na polu bitwy – to ostateczna kara, której nie sposób uniknąć. Makbet ilustruje tym samym tezę, że największy ciężar winy nosimy często w sobie, a konsekwencje naszych czynów stają się niewidzialnym katem, który przychodzi po nas w najmniej spodziewanym momencie.
„Dżuma” Alberta Camusa
W zupełnie inny wymiar winy i kary wprowadza nas Dżuma Alberta Camusa, gdzie kara ma postać epidemii, ogarniającej całe miasto Oran. Camus w alegoryczny sposób rozważa tu kwestię ludzkiej odpowiedzialności za świat i bliźnich – wina objawia się w ludzkiej obojętności i braku solidarności, zanim jeszcze zaraza się rozprzestrzeni. Kara za tę bierność dotyka całe społeczeństwo, nie oszczędzając nikogo. Camus podkreśla w ten sposób, że w sytuacji skrajnego zagrożenia wszyscy stają się równi wobec cierpienia, a granice między winą i niewinnością niekiedy się zacierają. W świecie dotkniętym dżumą każdy musi się zmierzyć z własnym sumieniem i zdecydować, czy stać go na odwagę i poświęcenie w imię wyższych wartości.
„Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa
Niezwykle ciekawym przykładem literackim jest również Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa. Motyw winy i kary pojawia się w dwóch planach czasowych: w realiach Moskwy czasów Bułhakowa oraz w retrospekcjach z postacią Poncjusza Piłata, który skazał Chrystusa. Postacie dopuszczające się zła w wymiarze moskiewskim – skorumpowani urzędnicy, chciwi literaci czy donosiciele – są surowo karane przez siły nadprzyrodzone (Woland i jego świta). Dla Bułhakowa kara nie jest wyłącznie fizyczna, ale przede wszystkim moralna i duchowa – widać to w upadku bohaterów, którzy tracą prestiż, pozycję i poczucie bezpieczeństwa. Historia Mistrza i Małgorzaty pokazuje jednocześnie, że istnieje szansa na odkupienie i zadośćuczynienie, jeśli człowiek zdobędzie się na miłość oraz wierność prawdzie.
„Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego
Przechodząc do literatury rosyjskiej XIX wieku, nie sposób pominąć Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego – powieści, w której problem winy i kary został ukazany z niezwykłą psychologiczną głębią. Główny bohater, Rodion Raskolnikow, morduje starą lichwiarkę i jej siostrę w przekonaniu, że jako „jednostka wybitna” ma prawo łamać normy moralne, jeśli służy to wyższym celom. Po dokonaniu zbrodni szybko wpada w sidła wyrzutów sumienia i strachu, które stają się dla niego prawdziwą torturą psychiczną. Ostatecznie to wewnętrzne poczucie winy popycha go do przyznania się do zbrodni i poddania się karze. Dostojewski ukazuje tutaj, że sankcja prawna – w postaci zesłania na Sybir – jest tylko jednym z wymiarów kary, często słabszym niż ten, który człowiek sam na siebie nakłada poprzez własne sumienie. Poprzez postać Soni, wspierającej Raskolnikowa, autor wprowadza też element odkupienia i nadziei: człowiek może odkupić swoją winę, jeśli wytrwa w cierpieniu i zdobędzie się na miłość oraz skruchę.
„Biblia” – historia Adama i Ewy
Doskonałym przykładem uniwersalności motywu winy i kary jest również Biblia, a zwłaszcza historia Adama i Ewy z Księgi Rodzaju. Pierwsi ludzie zjedli zakazany owoc z drzewa poznania dobra i zła, okazując w ten sposób nieposłuszeństwo wobec Boga. Kara, jaką zostają obarczeni, to wygnanie z raju, utrata nieśmiertelności oraz konieczność pracy w pocie czoła dla podtrzymania życia. W wymiarze symbolicznym opowieść ta ukazuje, że każdy grzech pociąga za sobą dalekosiężne konsekwencje, a kara może dotknąć nie tylko samego winowajcę, lecz także całe przyszłe pokolenia (grzech pierworodny). Równocześnie Biblia sugeruje, że kara jest zawsze zrównoważona możliwością wybaczenia i odkupienia, o ile człowiek uzna swój błąd i będzie dążył do naprawy relacji z Bogiem.
„Król Edyp” Sofoklesa – dodatkowy przykład
Warto dodać tu jeszcze antyczny dramat Sofoklesa, Król Edyp, który znakomicie ukazuje, jak głęboko można rozumieć relację między winą a karą. Edyp, nieświadomy własnych czynów, dopuszcza się ojcobójstwa i kazirodztwa, wypełniając w ten sposób straszliwe fatum przepowiedziane przez wyrocznię. Gdy prawda wychodzi na jaw, tytułowy bohater doświadcza wielkiego bólu – wyłupuje sobie oczy i udaje się na wygnanie. Kara jest tu niemal mistyczna i przekracza ludzkie rozumienie, bo Edyp skazany jest na cierpienie nie tyle z własnej woli, ile z racji wyroków losu. Dramat Sofoklesa przypomina, że kara nie zawsze bywa skutkiem świadomego złamania norm, a wina może wynikać z nieuchronności przeznaczenia.